![]() |
||
|
Strona główna •
Nasza parafia •
Nasz patron •
Nasza diecezja •
Grupy parafialne •
Gazetka •
Galeria •
Linki •
Kontakt
|
||
Adres: Parafia pw. Chrystusa Króla ul. Suchogórska 127 41-936 Bytom Stolarzowice tel./fax: (032) 286-72-80 parchrystuskrol@gliwice.opoka.org.pl www.parchrystuskrol.gliwice.opoka.org.pl Duszpasterze: ks. Eugeniusz Kozok - proboszcz ks. Adam Laszewski - wikariusz Mieszkańcy: 3 800 / wiernych: 3 350 (88%) Odwiedziło nas internautów Mapa strony | Pomoc | Kontakt |
Dziś od Niechorza dzieli nas znów 600 km... Wróciliśmy cali i zdrowi do swoich domów, ale wróciliśmy również bogatsi o nowe przyjaźnie, doświadczenia, bogatsi o niezapomniane przeżycia i wrażenia.
Przez te dwa tygodnie zazwyczaj zaczynaliśmy dzień pobudką o 7.30, przez godzinę koloniści mieli czas na poranną toaletę oraz na zrobienie porządku w pokojach, następnie o 8.30 gromadziliśmy się na dziedzińcu, by tam, podczas wspólnej modlitwy podziękować Panu Bogu za minioną noc, oraz by prosić o opiekę w ciągu dnia, tam też ks. Adam udzielał nam błogosławieństwa i wszyscy udawaliśmy się na pyszne śniadanie. Ok. godziny 10.00 ponownie gromadziliśmy się na dziedzińcu na wspólnej Eucharystii, podczas której modliliśmy się między innymi za naszych rodziców, bliskich, oraz wszystkich tych, dzięki którym mogliśmy tam być i miło oraz bezpiecznie spędzać czas. Po Mszy Św. odbywały się tzw. zajęcia zorganizowane i w zależności od pogody było to albo wyjście na plażę, na miasto, zajęcia w grupach, gry, zabawy, konkursy, wspólny śpiew itp. Następnie gdzieś ok. 13.30 ponownie gromadziliśmy się na stołówce, by zjeść pyszny obiadek. Po sjeście trwającej do godziny 15.00 ponownie odbywały się wspomniane już zajęcia zorganizowane, około godziny 18.30 była kolacja, trochę czasu wolnego a o 20.00 ponownie spotykaliśmy się na dziedzińcu na tzw. pogodnym wieczorze, który kończyliśmy modlitwą wieczorną i odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego o 21.00, następnie koloniści mieli czas na wieczorną toaletę. O godzinie 22.00 była cisza nocna.Młodzież z wielkim zaangażowaniem i entuzjazmem pełniła przydzielone im dyżury. Nakrywali do stołu, zmywali po posiłkach, sprzątali, angażowali się w przygotowanie codziennej Eucharystii, organizowali gry i zabawy podczas pogodnych wieczorów. Pomagali swoim wychowawcom jak tylko mogli. Uczyło ich to odpowiedzialności, samodzielności jak również czerpania radości z niesienia pomocy innym. Podczas całego naszego pobytu w Niechorzu narodziły się nowe znajomości, przyjaźnie a nawet sympatie, które (mamy nadzieję) przeżyją wiele wspaniałych i niezapomnianych lat. Dzięki temu, że przez całe dwa tygodnie do naszej dyspozycji był autokar mogliśmy zwiedzić zachodnią część wybrzeża.
Podziwialiśmy widoki z latarni morskiej w Świnoujściu i spacerowaliśmy promenadą w tymże mieście. Odwiedziliśmy rezerwat żubrów i wszystkich mieszkańców Wolińskiego Parku Narodowego, zachwycaliśmy się kolorem jeziora turkusowego, przymierzaliśmy swoje dłonie do dłoni sławnych i znanych ludzi na Alei Gwiazd, spacerowaliśmy po molo w Międzyzdrojach, zwiedziliśmy ruiny Kościółka w Trzęsaczu i usłyszeliśmy związane z nim legendy, zachwycaliśmy się Katedrą wraz z jej barokowymi organami w Kamieniu Pomorskim oraz płynęliśmy promem. Byliśmy na spacerku w Pogorzelicy, z którego wróciliśmy brzegiem morza, świetnie bawiliśmy się wraz z aktorami cyrku "Europa", poznawaliśmy m.in. tajniki sztuczek karcianych dzięki "magikowi", który odwiedził nas w ośrodku. Zmagaliśmy się z zadaniami "biegu samarytańskiego". Wygrzewaliśmy się na piaszczystej plaży i pływaliśmy w falującym Bałtyku. Zorganizowaliśmy konkurs na rzeźbę z piachu. Nie były nam również obce gry i zabawy nad brzegiem morza.Należy również wspomnieć, że poszerzaliśmy nasze znajomości. Zaprzyjaźniliśmy się z dwoma innymi koloniami. Z jedną z nich rozegraliśmy parę meczy z pozytywnym dla nas wynikiem, bawiliśmy się na wspólnych dyskotekach, wszyscy razem uczestniczyliśmy w niedzielnej Eucharystii, której oczywiście przewodniczył nasz ksiądz Adam. Nie można nie wspomnieć o towarzyszących nam klerykach: Grzesiu i Michale. W prawdzie nie mieli oni swoich grup, jednak w pełni oddali się pracy z młodzieżą. Pomagali nam w przygotowaniu Mszy Św., organizowali konkursy i zabawy. To właśnie im zawdzięczamy podchody, w których musieliśmy wykazać się zwinnością, szybkością i sprytem, to właśnie oni przygotowali konkurs biblijny, w którym młodzież zaskoczyła ich swoim dużym poziomem wiedzy. Należy również wspomnieć, że kleryk Grzegorz w pełni sprawdził się w naszym sklepiku. Zawsze uśmiechnięci i pogodni, chętni do pomocy, rozmowy oraz zabawy wspierali nas zarówno fizycznie jak i duchowo, za co bardzo im dziękujemy! Z tego miejsca chcemy również podziękować pani Halince i pani Małgosi, które zawsze dbały by nasze żołądki były pełne i w związku z tym prawie w ogóle nie opuszczały kuchni. Zaspokajały każde nasze zachcianki, częstowały kawką, herbatką, kanapkami, tostami... Należy również podziękować pani Asi, która troszczyła się o nasze zdrowie. Otaczała nas opieką medyczną i dbała o nasze bezpieczeństwo. Ważną rolę odegrał również jej mąż- pan Janek, który był naszą "złotą rączką". Zawsze uśmiechnięty służył pomocą i dobrą radą.
Ksiądz Adam wraz z wychowawcami starał się maksymalnie wykorzystać każdy dzień, dlatego też żadna chwila w Niechorzu nie była zmarnowana, nikt nie miał czasu na nudę. Pełni radości i entuzjazmu korzystaliśmy z atrakcji tego miejsca, braliśmy czynny udział we wszystkich przygotowanych zajęciach, grach i zabawach. Byliśmy jak jedna wielka rodzina. Jednoczył nas wspólny śpiew, wspólna zabawa, wspólne obowiązki, ale przede wszystkim wspólna Eucharystia i modlitwa: rano, wieczorem oraz przed każdym posiłkiem. Piosenka "Ziemia" i "Mój Zbawiciel" stały się naszymi piosenkami, zyskały one miano "piosenki kolonijnej". Podsumowaniem naszego letniego wypoczynku w Niechorzu była "Agapa". Słowo to wywodzi się z języka greckiego i oznacza "ucztę miłości". Odbywa się ona wieczorem. Na początku zgromadziliśmy się wszyscy w jadalni i tam czekały na nas różne słodkości, tam również zostały rozdane wszystkie dyplomy i nagrody. Podziękowaliśmy sobie wszyscy za miły i niezapomniany pobyt. Po tzw. części oficjalnej udaliśmy się po raz ostatni na dziedziniec, zjedliśmy pyszne kiełbaski z rożna, śpiewaliśmy, wygłupialiśmy się i świetnie się bawiliśmy. Kiedy podczas wieczornej modlitwy ksiądz Adam uświadomił nam, że po raz ostatni stoimy razem na tym dziedzińcu, że jest to nasz ostatni wieczór w Niechorzu polały się pierwsze łzy, na naszych twarzach pojawiło się zaskoczenie i smutek, pomyśleliśmy wtedy: "To już? Jak to szybko minęło... za szybko...". Kiedy wysiedliśmy w Bytomiu z pociągu polały się łzy. Każdy z nas wiedział, że nasza letnia przygoda właśnie dobiegła końca, ale czy była to tylko przygoda? Nie! W ciągu tych dwóch tygodni nauczyliśmy się żyć z sobą, byliśmy za siebie odpowiedzialni, wzajemnie sobie pomagaliśmy, wspólnie się cieszyliśmy i wspólnie płakaliśmy. Staliśmy się sobie naprawdę bliscy. Dziś jesteśmy znów w swoich domach. Niechorze oddalone jest od nas o 600 km jednak nie jest to te same 600 km co przed wyjazdem. Teraz jest to już "nasze Niechorze". Nasze książki telefoniczne, listy gg, czy też notesy są bogatsze o nowe numery, adresy, nazwiska, ale przede wszystkim my jesteśmy bogatsi o nowe przygody, doświadczenia, o niezapomniane wspomnienia, o NOWYCH PRZYJACIÓŁ. Coś dobiegło końca, wróciliśmy do szarej rzeczywistości, jednak zawsze kiedy zamkniemy oczy możemy powrócić tam i wracamy. Zawsze już Niechorze będzie nam kojarzyło się z czymś ciepłym i pięknym, ale zawsze też na dźwięk tych słów w naszych oczach staną łzy wzruszenia. Dziś pozostały nam wspomnienia i przyjaciele, których nikt nam nie zabierze. Każdy z nas pozostawił w Niechorzu cząstkę siebie i do tej cząstki wrócimy za rok! Z tego miejsca pragnę podziękować Wszystkim ludziom dobrej woli za okazaną pomoc, życzliwość oraz wsparcie zarówno modlitewne jak i finansowe. Słowa podziękowania składam "CARITAS" diecezji gliwickiej za dofinansowanie naszego wyjazdu oraz opolskiemu Auto-Salonowi Opel - J&R. Renia Zobacz zdjęcia (167 fotografii!)::: Niechorze - przed wyjazdem :: Niechorze - cz. I :: Niechorze - cz. II :: Niechorze - cz. III - nowe :: Powrót |
niedziela i święta 7.00, 9.00, 11.00 (suma), 15.30 (nabożeństwo), 16.00, 17.00 - w j. niem. (II i IV niedziela miesiąca) święta nakazane i zniesione 7.00, 9.00, 16.30, 18.00 dni powszednie - poniedziałek: 7.00 - wtorek: 7.00, 18.00 - środa: 7.00 - czwartek: 18.00 - piątek: 18.00 - sobota: 7.00, 18.00 Godziny urzędowania - poniedziałek: 7.30 - 8.30 - wtorek: 7.30 - 8.30, 18.30 - 19.30 - środa: 7.30 - 8.30 - piątek: 18.30 - 19.30 |
|
Wykonanie: kotonski.pl usługi informatyczne |
||